WYBORY – Metoda powoływania Starszych zborowych

      Pytanie – Czy właściwe jest, aby starszy lub starsi wybierali lub polecali wszystkich kandydatów na starszych i diakonów, na których następnie głosuje zbór wybierając ich lub nie?

      Odpowiedź — Byłaby to forma prezbiterianizmu, tzn., sprawowania władzy przez starszych – forma odmienna od opartej na sprawowaniu władzy przez zbór. Sprawowanie władzy przez zbór jest pochwalaną przez Biblię doktryną, że każdy zbór, pod kierownictwem Chrystusa, jest panem swoich spraw łącznie z wysuwaniem kandydatury i następnie głosowaniem przez podniesienie ręki (zazwyczaj tydzień później) na wszystkich kandydatów na starszych, diakonów i inne stanowiska. Wszystko to powinno się odbywać z zachowaniem całkowitej niezależności.

      Jak pokazano w tomie 6, Nowe Stworzenie, str. 332-340), w występującym w Dz. 14:23 wyrażeniu „A gdy im przez głosy postanowili – cheirotoneo – starsze” znaczy „wybierać przez podniesienie raki” (Young). Thayer tłumaczy je jako „głosować przez podniesienie ręki” Liddell i Scott oddają je jako „głosować, wybierać w sposób właściwy przez pokazanie ręką”. Strong określa źródłosłów tego wyrażenia jako „wyciągający raka lub głosujący (przez podniesienie ręki)”. Rotherham przekłada je jako „wyznaczanie im starszych” [nasza kursywa] przez głosowanie, w każdym zgromadzeniu. Dlatego wydaje się rzeczą oczywistą, że każde lokalne zgromadzenie (lub zbór) głosowało w sposób niezależny.

      J. F. Rutherford, założyciel i pierwszy przywódca Świadków Jehowy, sfałszował zasady organizacji kościoła. Całkowicie porzucił tę biblijnie pochwaloną zasadę wybierania starszych i diakonów, utrzymując iż starsi wcale nie mieli być wybierani (E 6, str. 587-592)! Później, w 1971 roku, przywódcy „S. J.” znaleźli pewne „nowe światło”. Starsi mieli być jednak wybieram, lecz nie przez podniesienie rąk przez członków zboru (zgromadzenia)! Starsi zborów „Ś. J.” otrzymali teraz instrukcje, aby rekomendowali nie zborowi, ale Ciału Kierowniczemu „S. J.”, które znajduje się w Nowym Jorku, nazwiska tych, których uważają za odpowiednich kandydatów na starszych i diakonów, a następnie to Ciało Kierownicze .bądź aprobuje, bądź odrzuca takiego kandydata na starszego lub diakona (pomocniczego sługę) w danym zborze. Tym samym widzimy, że „S. J.” obecnie kierują się mieszaniną zasad prezbiterianizmu i klerykalizmu (tj. „polityką utrzymywania, czyli umacniania panowania hierarchii religijnej” słownik Webstera) w procesie powoływania starszych i diakonów w zborach.

      Ci którzy twierdzą, że starsi powinni sprawować władzę nad zborami i ją zborom narzucać, nie dopuszczając by zgromadzenie podejmowało decyzje w drodze głosowania przez podniesienie ręki, ci którzy są rzecznikami prezbiterianizmu często cytują Żyd. 13:17 i 1Tym. 5:17 jako dowody, iż starsi mają sprawować i narzucać władzę zborowi. Niektóre tłumaczenia Biblii zdają się taką myśl podtrzymywać, jednak lepsze tłumaczenia pokazują, że tak nie jest.

      W E6 na str. 428, lepsze tłumaczenie Żyd. 13:17 nie brzmi: „Bądźcie posłuszni wodzom waszym, i bądźcie im oddani, lecz „Bądźcie przekonani przez wodzów waszych i pozwólcie się prowadzić”. Natomiast Rotherhaim oddaje ten werset następująco: „Ustępujcie tym, którzy was prowadzą i bądźcie uległymi”.

      W tomie 6 na str. 302-303 i w ~ E 6, na str. 591, 1Tym. 5:17 powinien brzmieć tak: „Starsi, którzy się w przełożeństwie dobrze sprawują [działają jako oficjalni przedstawiciele, stad wybrani na urząd], niech będą mieni (uważani) za godnych dwojakiej czci, a zwłaszcza ci, którzy pracują ([wykonują pracę szczególną – trudzą się w takiej ofierze jaka ich wyczerpuje i pod której ciężarem się uginają] w słowie i nauce”. Jak stwierdza brat Russell ,Na pewno nic tu nie zachęca do autokratycznej władzy lub dyktatorskiej postawy – cichość, uprzejmość, nieskwapliwość, uprzejmość wobec braci i miłość muszą stanowić cechy wyróżniające tych, którzy zostali uznani za starszych. W całym tego słowa znaczeniu, muszą oni być przykładem dla stadka. Dlatego też, jeśliby byli dyktatorscy, przykład dla członków stadka wskazywałby, że wszyscy powinni być dyktatorscy. Jeśli będą jednak cisi, nieskwapliwi, cierpliwi, uprzejmi i miłujący, wtedy wszyscy postępować będą zgodnie z pokazanym przez starszych przykładem”.

      Ci którzy wierzą w autokratyczną władzę biskupów, czyli starszych, jak członkowie kościoła episkopalnego, Świadkowie Jehowy itd., wskazują często na Tyt. 1:5 jako werset rzekomo podtrzymujący ich nauki i praktyki nakazujące im wybieranie starszych bez głosowania kongregacji. Część wersetu z Tyt. 1:5 brzmi „…abyś to, co tam jeszcze zostaje [wykazuje braki] w rząd dobry wprowadził i postanowił [kathistemi] po miastach starszych, jakom ci ja był rozkazał {jak ci zleciłem ASV]. Z pewnością Apostoł Paweł nie „zleciłby” Tytusowi ani udzielił instrukcji, aby postępował inaczej, niż nakazywał mu wybór metodą „cheirotoneo”, którą w tym przypadku on sam (Paweł) zalecał, jak to pokazują cytowane powyżej Dz. 14:23 (zob. tom. 6, Nowe Stworzenie, str. 332-334).

      Niektórzy utrzymują również, że wspomniany w Dz. 6:1-6 sposób wyboru diakonów dowodzi, że Apostołowie wybierali owych siedmiu diakonów, zamiast dokonać ich wyboru na drodze głosowania przez podniesienie ręki, w którym uczestniczyłoby zgromadzenie. Zwróćmy jednakże uwagę, co Apostołowie po  wiedzieli do zgromadzenia: „Upatrzcież tedy, bracia! między sobą siedmiu mężów”. Widoczne jest,  że to właśnie zgromadzenie, a nie Apostołowie, wybrało tych siedmiu diakonów. Jest to dalej potwierdzone przez oświadczenie, że „podobała się ta rzecz onemu wszystkiemu mnóstwu. I obrali Szczepana [oraz, sześciu innych] … Tych stawili przed Apostołów”. Tym samym, jak się zdaje, została zastosowana metoda cheirotoneo. Nawet gdyby Apostołowie wyznaczyli owych siedmiu diakonów, bez użycia przez zgromadzenie metody cheirotoneo nie dowiodłoby to, że biskupi, czyli starsi, mają w dzisiejszych czasach przywilej wyznaczania starszych i diakonów, ponieważ nie ma już prawdziwych Apostołów.

TP1989’77