WIELKIE GRONO WE WCZESNYM KOŚCIELE

      Pytanie – Czy we wczesnym Kościele była klasa Wielkiej Kompanii? Jeśli nie, co działo się z koronami tych, którzy utracili je z powodu znacznej niewierności?

      Odpowiedź — Pismo Święte z pewnością uczy o istnieniu klasy, o której mówimy jako o Wielkiej Kompanii. O tej klasie jest mowa w Obj. 7:9 oraz 19:6  jako o „wielkim ludzie.” Jednostki z tej klasy pierwotnie zostały zaproszone w Wieku Ewangelii poprzez Wysokie Powołanie do zajęcia miejsca w Maluczkim Stadku do Boskiej natury i współdziedzictwa z Chrystusem. Oni poświęcili swoje życie Bogu i zostali spłodzeni z ducha, jednakże z powodu niewierności i niedotrzymania ślubów poświęcenia, zostali odesłani do drugorzędnej klasy duchowej, i w przeciwieństwie do Maluczkiego Stadka, które będzie zasiadać na „stolicy” [Przekład KJV tronie] będą stać „przed stolicą” [Przekład KJV tronem]. Określenie „wielki lud” kontrastuje z określeniem „Maluczkie Stadko” i oznacza, iż Wielka Kompania jest o wiele większa liczebnie, niż Maluczkie Stadko i żaden człowiek nie jest w stanie ich policzyć. (Obj. 7:9).

         Co do pierwszego pytania odpowiedź brzmi nie, nie było klasy Wielkiej Kompanii jako takiej we wczesnym Kościele. W rzeczy samej, nie było klasy Wielkiej Kompanii jako takiej przez cały Wiek Ewangelii, chociaż członkowie tej klasy istnieli jako pojedynczy utracjusze koron. Wielka Kompania nie istniała jako klasa aż do końca żęcia w żniwie jesienią 1914 r. A dopiero wiosną 1917 r. jednostki zaczęły być traktowane i objawiane jako członkowie Wielkiej Kompanii.

         Odnośnie drugiego pytania możemy wyjaśnić, co oznacza określenie korona. W Obj. 2:10 Jezus obiecał wiernym „koronę żywota”. Ta korona żywota odnosi się do najwyższej formy życia, nieśmiertelności, niezbędnej cechy Boskiej natury. Mówimy o tych, którzy ubiegali się o Wysokie Powołanie jako o posiadających korony – mieli oni odłożone stanowiska w Maluczkim Stadku, jeśli byliby wierni. Jednakże te korony były jedynie w sensie przyszłościowym, bowiem Jezus napomina, by nie pozwolić na to, „by ktoś nie wziął korony twojej” (Obj. 3:11).

         W Obj. 7:4 oraz 14:1 dowiadujemy się, iż dostępna była tylko ograniczona liczba koron – 144.000. Zaczynając od dnia Pięćdziesiątnicy ci, którzy poświęcili swoje życie Bogu, zostawali spłodzeni z ducha i mieli odłożone korony na przyszłość. Bez wątpienia, począwszy od czasu krótko po Pięćdziesiątnicy pewne jednostki z powodu znacznej niewierności utraciły swoje korony. Mówimy o nich jako o utracjuszach koron. Korona, która została utracona, była wtedy odkładana dla kolejnej nowo poświęconej osoby. Proces ten trwał przez cały Wiek Ewangelii aż do 1878 r., kiedy wszystkie korony na przyszłość w liczbie 144.000 zostały rozdzielone. Od tego czasu, aż do zamknięcia drzwi w 1914 r., poświęcenie nie gwarantowało korony w przyszłości – jedynymi koronami jakie były wtedy przyznawane, były korony utracone z powodu niewierności.

         W celu uzyskania większej ilości informacji na temat Wielkiej Kompanii, odsyłamy do 4 tomu Epifanicznego, Wybrani Epifanii, tomu 17, Tysiąclecie oraz T.P. ’79, s. 50-59.

TP2002,13