WIELKIE GRONO – Przyznanie się do członkostwa w nim
Pytanie – Czy brat lub siostra, którzy ubiegali się o wysokie powołanie i którzy mówili o tym swoim dzieciom, czy teraz powinni powiedzieć im, że nie są kapłanami, ale że zostali objawieni jako członkowie Wielkiej Kompanii?
Odpowiedź — Na to trzeba pokory, czy nie? Bóg się pysznym sprzeciwia a pokornym łaskę daje. Jeżeli dziecko jest za młode aby sprawę zrozumieć, byłoby lepiej nic lub mało o tym mówić. Ale jeżeli dziecko jest rozwinięte umysłowo, a rodzice chcą zatrzymać miłość i poważanie dziecka i dopomóc mu by oceniło ten fakt, że wszystko jest łaską od Boga a nawet życie na jakimkolwiek poziomie, że Jezus jest tym, który stara się o wybór Swojej Oblubienicy i że On także chce mieć Druhny na wieczerzy weselnej, że one otrzymają palmy zwycięstwa, że one będą Go widziały i Jego Oblubienicę i Ojca Niebieskiego w całej ich chwale, oraz że będą miały radość służenia przed tronem po wszystkie wieki! Wszyscy, jak wiecie, nie mogą otrzymać pierwszej nagrody, lecz druga nagroda będzie cudowną i chwalebną ponad możność naszego pojęcia. Tak jak Jan Chrzciciel, który miał mniejszy zaszczyt aniżeli Małe Stadko powiedział w prawdzie i pokorze: „Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieniec, a przyjaciel oblubieńca, który stoi a słucha go, weseli się weselem dla głosu oblubieńcowego; przetóż to wesele moje wypełnione jest.” (Jan 3:29). Wielka Kompania będzie miała sposobność widzenia i znalezienia się w obecności osobistej Ojca, Jezusa, Oblubienicy i wszystkich zastępów anielskich o wiele prędzej aniżeli Jan Chrzciciel. Jeżeli Jan Chrzciciel mógł mieć tyle radości i tak się wyrazić, to napewno, że i my powinniśmy mieć z tego radość i dobrze wyrażać się; o tej nadziei. W pokorze a nie w pysze radujmy się i weselmy się! Jak wielkie są nasze przywileje teraz i przez całą wieczność, jeśli pozostaniemy wiernymi! – P50, 194.
TP1951’24