USPRAWIEDLIWIENIE – Uświęcenie musi być poprzedzone próbnym usprawiedliwieniem
Pytanie – Czy rozumiesz, że Pismo Święte uczy, iż grzesznik jest usprawiedliwiony w oczach Boga, zanim staje się poświęconym dzieckiem Bożym?
Odpowiedź — Jest on usprawiedliwiony przed swoim poświęceniem. Trudność pojawia się wtedy, gdy się nie zauważa, że usprawiedliwienie i uświęcenie, to dwa odrębne kroki, podjęcie których jest niezbędne przez tych braci, którzy całkowicie przyjmą i w pełni odpowiedzą na błogosławieństwo Boże w wieku Ewangelii (Rzym. 12:1). Grzesznicy nie mogą być uświęceni, czyli oddzieleni w Boskiej służbie. Dlatego grzesznicy nie są zachęcani do stawiania swych ciał ofiarą żywą Panu. Grzesznicy są powołani do pokuty i umacniania wiary w Chrystusa jako Odkupiciela i jedyną Drogę, dzięki której mogą zbliżyć się do Boga. W chwili, gdy grzesznik przyjmuje Chrystusa przez wiarę, pragnąc przybliżenia się do Boga, zostaje usprawiedliwiony przez swoją wiarę i jednocześnie uprzywilejowany jako człowiek usprawiedliwiony.
Szybko też, gdy łaska Boża zostaje w pełni doceniona, powinien nastąpić kolejny krok — poświęcenie się. Jednakże w przypadku wielu osób, z powodu nieznajomości Pisma Świętego, drugi krok, czyli poświęcenie, nie jest przez pewien czas ani zauważany, ani podejmowany. Niewątpliwie, przez cały ten czas Bóg stosuje wobec danej osoby swe miłosierdzie, czekając aż usprawiedliwione przez Niego stworzenie zda sobie sprawę ze swego przywileju i przedstawi się jako żywa ofiara, święta i przyjemna Bogu i gotowa do podjęcia rozumnej służby. Taka jednostka uznana zostaje za świętą i godną przyjęcia przez Boga, ponieważ jej grzechy i skazy nie są jej przypisywane w związku z tym, że w chwili jej usprawiedliwienia zostały przeniesione na konto jej Odkupiciela.
Rozumiemy jednocześnie, że nikt nie powinien trwać bez końca w stanie usprawiedliwienia, nie czyniąc kolejnego kroku — całkowitego poświęcenia się. Jeśli osoba taka nie potraktuje ostatecznie swego usprawiedliwienia jedynie jako środka do celu, jakim jest poświęcenie się, to ponownie znajdzie się w świecie, tracąc poprzednie przywileje, możliwe do osiągnięcia jedynie w obecnym czasie (jednakże nie traci przyszłej sposobności uzyskania życia w Tysiącletnim Królestwie).
Do jakiego stopnia odrzucenie możliwości poświęcenia się — po uprzednim usprawiedliwieniu — jest wynikiem świadomego niedocenienia Bożego miłosierdzia, do takiego stopnia osoba cofająca się będzie ponosiła odpowiedzialność (Łuk. 12:47, 48), i będzie musiała ona wyrugować tego rodzaju samowolę ze swego charakteru, gdy ponownie dana jej będzie sposobność poświęcenia się w ziemskim Królestwie.
Radujemy się, że Bóg przygotował dla nas usprawiedliwienie jako środek prowadzący do stanu przyjęcia nas przez Niego w Onym Umiłowanym, dając nam tym samym przywilej oddania — poświęcenia — MU naszego życia na rzecz Prawdy i Sprawiedliwości (2Kor. 6:1).
TP1993’43