UCZTA WESELNA – Czas i długość uczty weselnej

      Pytanie – Kiedy nastąpi uczta weselna?

      Odpowiedź — Jeśli to pytanie dotyczy daty uczty weselnej, to musimy odpowiedzieć, że nie wiemy. Nie widzimy także potrzeby, ażeby nowe stworzenia w ciele znały tę datę. Ale jeśli to pytanie odnosi się do wzajemnej zależności czasu z pewnymi wydarzeniami mającymi związek z tą ucztą, odpowiadamy, że na jej główną część należy czekać, aż do kompletnego wyzwolenia całego Kościoła Wieku Ewangelii, Pierworodnych, to jest, Maluczkiego Stadka i Wielkiej Kompanii. Mówimy jej główną część, ponieważ jej część początkową Bóg przygotował w tym celu, aby stała się przedmiotem publicznej celebracji faktu ślubu Jezusa i Kościoła oraz ich uczestnictwa w niej a także niebiańskich zastępów — zobacz punkt (l) dotyczący definicji uczty weselnej — i udziału w czci, wiedzy i mocy, których nie określają punkty od (2) do (7), jak wyżej, a które mogą być i prawdopodobnie są udziałem Jezusa i Kościoła przed skompletowaniem wyzwolenia Wielkiej Kompanii.

      To, że uczta weselna w swej całości musi być następstwem wyzwolenia Kościoła jest widoczne z tego faktu, że ma miejsce po dokonaniu właściwego ślubu, który w tym przypadku oznacza ukończenie pierwszego zmartwychwstania, zupełne wyzwolenie Kościoła. To, że jej główna część jest następstwem zupełnego wyzwolenia Wielkiej Kompanii, jest oczywiste po pierwsze dlatego, że członkowie Wielkiej Kompanii będą gośćmi na tej uczcie (Obj. 19:9), a po drugie, że pewne rzeczy, które będą przedmiotem ucztowania Jezusa i Kościoła, mogą stać się ich własnością dopiero po zjawieniu się z krwią antytypowego Kozła [Pańskiego] przed Obliczem Boga i pokropieniu nią antytypowej ubłagalni.

      To są te rzeczy, które zostały objęte punktami od (2) do (7) w odpowiedzi na pytanie: „Co się rozumie przez wesele Baranka?”, które wcześniej nie mogły być udzielone Jezusowi i Kościołowi, aż dopiero po pokropieniu. Albo, przełożywszy to na język innej figury, aż dopiero po odkupieniu świata przez zapłacenie Bogu równoważnej ceny. Jednakże wyzwolenie Wielkiej Kompanii musi poprzedzić odkupienie świata, ponieważ ona jest zabezpieczona przed Bogiem przez przypisanie Kościołowi krwi antytypowego Cielca.

      Inny fakt pokazuje, że główna część tej uczty następuje po zastosowaniu krwi antytypowego Kozła, gdyż szaty chwały i piękności nie wcześniej staną się szatami Chrystusa jako Najwyższego Kapłana świata, aż po takim zastosowaniu. Te szaty w związku z figurą najwyższego kapłana przedstawiają pewne przywileje i władze, które staną się własnością Najwyższego Kapłana świata po dokonaniu pojednania przed Bogiem na rzecz świata. Gdy te władze staną się własnością Najwyższego Kapłana świata, to one wzmocnią jeszcze te władze, dzięki którym stanie się On drugim Adamem i drugą Ewą podczas uczty weselnej. Powinno się bowiem pamiętać, że pod tymi wszystkimi różnymi figurami przedstawiającymi tysiącletnie władze Jezusa i Kościoła są reprezentowane władze różniące się od tych, które są przedstawione przez inne współcześnie operujące figury. Tak więc powyższe rozważania dowodzą, że uczta wesela Barankowego następuje po uzupełnieniu wyzwolenia Kościoła, ale jej główna część po zupełnym wyzwoleniu Wielkiej Kompanii.

      Niektóre z powyższych rozważań dowodzą także, że uczta weselna poprzedza zmartwychwstanie Starożytnych Godnych, którzy nie wcześniej mogą powstać, aż po zastosowaniu krwi antytypowego Kozła, która dokonuje pojednania przed Bogiem na rzecz ludzkości restytucyjnej — a jej częścią będą Starożytni (i Młodociani) Godni. Ponadto z faktu, że dzieci według porządku zazwyczaj nie rodzą się wcześniej, aż po weselu, wynika, że skoro Starożytni (i Młodociani) Godni są częścią klasy restytucyjnej, to ich urodzenie, którym będzie momentalne zmartwychwstanie do fizycznej doskonałości (Żyd. 11:40), musi według porządku (co rzeczywiście będzie miało miejsce) nastąpić po uczcie weselnej. I ma się rozumieć, że uczta weselna poprzedza także działanie restytucji wobec tej części ludzi, którzy nie będą książętami na ziemi.

      Nie znamy dokładnej daty początku uczestnictwa Wielkiej Kompanii w uczcie weselnej i prawdopodobnie nie będziemy znali dopóki oni są jeszcze w ciele, przygotowując się do tej wieczerzy weselnej (E 11, 493, par. 1). Zgadzamy się z wnioskami brata Johnsona (Ter. Pr. ’25, str. 93, kol. 2) stwierdzającymi, że ci „członkowie Wielkiej Kompanii, którzy umarli, jeszcze śpią, podobnie jak śpiący święci w 1878 roku, będą wzbudzeni jednocześnie po opuszczeniu ziemi przez ostatniego członka Wielkiej Kompanii”.

      Stosunkowo nieliczni członkowie Wielkiej Kompanii pozostają teraz, na ziemi, tak więc wnioskujemy, że czas ich uczestnictwa w uczcie weselnej nie jest bardzo odległy.

       Jednakże musimy pamiętać, że zasadnicza część uczty weselnej, składająca się z punktów od (2) do (7) nie rozpocznie się wcześniej, aż w jakiś czas po opuszczeniu ziemi przez ostatniego członka Wielkiej Kompanii, ponieważ wszyscy Młodociani Godni także muszą ukończyć swój bieg na ziemi zanim zasługa okupu mogłaby być zastosowana za świat (E 15, 252; Ter. Pr. ’53, Nr 148, str. 13 i 14). [Dotąd zawarta jest część materiału z P ’71, 90].

      Stwierdzenie naszego, drogiego brata Jolly, małego antytypowego Hirama (w 1971 roku), że wówczas było stosunkowo niewielu członków Wielkiej Kompanii na ziemi i że początek ich uczestnictwa w uczcie weselnej nie był zbyt odległy, jest oczywiście znaczące w świetle jego śmierci w 1979 roku (ostatni członek Wielkiej Kompanii ukończył swój ziemski bieg), gdyż wówczas cała Wielka Kompania na duchowym poziomie zaczęła brać udział w uczcie weselnej.

      To, że brat Jolly był ostatnim członkiem Wielkiej Kompanii, który ukończył swój ziemski bieg, jest widoczne z użycia go przez Pana w wybitny sposób do potwierdzenia i bronienia, jako właściwej, Prawdy Paruzji i Epifanii oraz do wyjaśnienia rozwijającej się na czasie Prawdy epifaniczno-bazylejskej (Przyp. 4:18) po 1950 roku, jako tego, który jest wymieniony w Piśmie Świętym jako mały antytypowy Baana, Hiram itd. (Ter. Pr. ’66, str. 79; ’76 str. 9; ’79, str. 66).

      To, że brat Jolly zmarł jako ostatni członek Wielkiej Kompanii zdaje się być pewne także z tego faktu, że był ostatnim z pielgrzymów mianowanych przez brata Russella, który był wybitnie używany przez Pana na skalę światową do bronienia, potwierdzenia i przedstawienia Prawdy. Gdyby ktoś nie był tak wydatnie użyty przez Pana jak brat Jolly, to my pozostawalibyśmy w wielkiej niepewności w odniesieniu do skompletowania Wielkiej Kompanii i rozpoczęcia ogłaszania poselstwa Obj.19:9 w całej jego pełni, a także w odniesieniu do narodzin antytypowego Beniamina i śmierci antytypowej Racheli (Z 4437, 3089, 5231; Ter. Pr. ’34, str. 57, kol. l; ’69, str. 77, kol. 2; E 13, 20) oraz udziału w chwale Druhen uczestniczących w uczcie weselnej.

      DŁUGOŚĆ UCZTY WESELNEJ

      Zapytywano nas o długość uczty weselnej. Jeśli chodzi o ilość lat, nie wiemy jak długo potrwa. Posiadamy jednak pewne wskazówki wynikające z wydarzeń. Uzupełnione Maluczkie Stadko rozpoczęło swoje uczestniczenie w niej, w jej początkowym zarysie pokazanym powyżej w punkcie (1) w dniu 22 października 1950 roku, w chwili śmierci i zmiany w zmartwychwstaniu naszego drogiego brata Johnsona, antytypowego Zachariasza. Niebieskie zastępy miały w niej udział. I, poczynając od 14 lutego 1979 roku, Wielka Kompania też w niej uczestniczy.

      Liczne zarysy Prawdy, których nie znali umierający w Wieku Ewangelii członkowie Wielkiej Kompanii, bez wątpienia ku swej radości poznali teraz w niebie, a które prawdopodobnie zostały objęte ucztą weselną, w której uczestniczą, jak na przykład cześć, wiedza i władze podporządkowane tym, które otrzymało Maluczkie Stadko. Jak wielkiej radości doświadczają w niebie wszyscy uczestniczący w uczcie weselnej! Jaka święta, niebiańska społeczność panuje tam, gdzie nie ma już rozstań!

      Jeśli natomiast chodzi o wiedzę i władze wymienione powyżej, w punktach od (2) do (7), które mają być udziałem członków Maluczkiego Stadka, to jest widoczne, że te władze nie mogą być udzielone im wcześniej, aż po zastosowaniu krwi antytypowego kozła Pańskiego na rzecz świata. Bóg mógłby udzielić im stosownej wiedzy wcześniej, w całości lub w części, ale czy zechce to uczynić jest inną sprawą. Zazwyczaj On udziela tego, co jest potrzebne, wtedy kiedy jest potrzebne a nie na długo przedtem.

      Nie wiemy też jak dużo tych władz i wiedzy otrzyma Wielka Kompania. Oczywiście nie otrzyma ona stosownych władz i stosownej wiedzy, które są wyłącznie dla klasy Chrystusowej.

      Darowanie podczas uczty weselnej wiedzy i władz wymienionych w punktach od (2) do (7) Maluczkiemu Stadku ma oczywiście miejsce po zastosowaniu krwi antytypowego Kozła, ale przed wzbudzeniem Godnych i reszty umarłych.

      To oznacza, że przed tym szatan musi być całkowicie związany i wrzucony do bezdennej przepaści, a jego dom, jego imperium, musi być przedtem zupełnie zniszczony w obecnym czasie wielkiego ucisku. W tym zawiera się druga faza ucisku Jakuba, dotycząca cielesnego Izraela. Całe wybrane i quasi-wybrane nasienie, przedtysiącletnie nasienie, musi być wpierw dostatecznie rozwinięte.

      Niektórzy stawiali pytanie czy wszyscy członkowie Wielkiej Kompanii są Druhnami, lub jeśli niektórzy są wybrani jako „panny … towarzyszki jej” (Ps. 45:15, 16), to jest, Druhny, to czy pozostali są Gośćmi, a nie Druhnami.

      Brat Johnson mówi, że niebieskie zastępy oraz Chrystus i Wielka Kompania biorą udział w punkcie (l) — publicznej celebracji, stanowiącej część uczty weselnej. Ale niebiańskie zastępy nie uczestniczą w niej jako Druhny.

      Wydaje się jednak słusznym, że wszyscy członkowie Wielkiej Kompanii uczestniczą w niej jako zaproszeni honorowi Goście i Druhny, podobnie jak w ziemskich ucztach weselnych druhny są honorowymi gośćmi. Te dwie godności wskazują na dwa różne aspekty. Figura druhen wskazuje na bliskość ich pokrewieństwa z Oblubienicą, a figura gości wskazuje na zaszczycenie ich przez Boga i Chrystusa oraz na uczestnictwo we wspaniałych błogosławieństwach.

      Podobnie wszyscy członkowie Maluczkiego Stadka są członkami klasy Oblubienicy a także gośćmi na uczcie weselnej. Figura panny młodej wskazuje na ich bardzo bliski stosunek do Oblubieńca, a figura honorowych gości wskazuje na to samo w przypadku Wielkiej Kompanii, z tym wyjątkiem, że Maluczkie Stadko jest najbardziej zaszczycone, następne po Jezusie.

      Brat Russell (w Książce Pytań i Odpowiedzi na str. 694, drugi wiersz od góry) mówi w odniesieniu do uczty weselnej „Być może, że to potrwa kilka dni lub tygodni, albo rok lub dłużej, aby ta wspaniała uczta mogła się odbyć.” Wydaje się oczywistym, że uczta weselna potrwa jeszcze kilka lat.

      Wierzymy, że te myśli, dotyczące zakresów działania Chrystusa i Wielkiej Kompanii, włączając ucztę weselną, będą błogosławieństwem dla wszystkich.

TP1980’56