STAROŻYTNI I MŁODOCIANI GODNI – Czy muszą umrzeć?
Pytanie – Czy Starożytni i Młodociani Święci umrą pod koniec Wieku Tysiąclecia, jako krok niezbędny do zmiany ich natury?
Odpowiedź — Jesteśmy zdania, że umrą, ponieważ, o ile nam wiadomo, żadna osoba nie może zmienić się z niższej na wyższą naturę bez śmierci. Pan nasz, stając się człowiekiem, nie umarł. Z tego faktu widzimy, że możliwym jest zmienić naturę z wyższej na niższa bez śmierci. Lecz nie ma w Piśmie opisu zmiany z niższej na wyższą naturę inaczej, jak przez śmierć natury niższej, na wyższą zdaje się to być koniecznym z natury rzeczy, albowiem, aby zrozumieć rzeczy niższej natury nie potrzeba stawać się uczestnikiem tej niższej natury, jak naprzykład aniołowie mogą rozumieć rzeczy ludzkie bez stawania się istotami ludzkimi; lecz natura niższa nie może zrozumieć rzeczy wyższej natury. Dlatego zachodzi potrzeba zmiany uczuć z ludzkich na duchowe rzeczy (Kol. 3:1-3), zanim zmiana na wyższą naturę może nastąpić. Oznacza to śmierć dla siebie i dla świata i spłodzenie z ducha. Zaiste jego ciało naturalne musi być odrzucone, jeżeli człowiek ma otrzymać ciało duchowe. Rzeczy te obejmują śmierć. Widzimy tedy, że tak Maluczkie Stadko jak i Wielkie Grono umierają, nie tylko dlatego, że zgodzili się to zrobić, lecz ponieważ jest to rzecz, która stać się musi zanim pozyskają wyższą naturę. (Jan 3:3-8; 1Kor. 15:50, 52-54). W artykule w Strażnicy Pastor nasz wypowiedział zdanie, z którego możemy widzieć, w jaki sposób Starożytni Święci mogą być zmienieni bez śmierci. Miał on myśl odwrotną. W jakiś niezrozumiały sposób słowo „nie” wypadło ze zdania. Faktem w tej sprawie jest, iż utrzymywał on, że umrą, oraz faktem jest, że nie możemy widzieć, w jaki sposób mogliby być zmienieni bez umierania. I tę myśl pragnął on wyrazić. Dlaczego poprawka nie została nigdy zrobiona, nie wiemy. Sprawa została widocznie przeoczona. Raz mieliśmy zamiar napisać do niego w sprawie tego opuszczenia, lecz tego nie zrobiliśmy.
TP1928’92