SĄD – Jak rozumieć „raz umrzeć, a potem będzie sąd”?
Pytanie – Proszę o wyjaśnienie Żyd. 9:27: „A jako postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem będzie sąd”.
Odpowiedź — Werset ten jest jednym z najbardziej błędnie rozumianych i źle stosowanych wersetów w Biblii. Wielu chrześcijan używa go próbując dowieść, iż jedyna możliwość uzyskania życia dla kogokolwiek istnieje w tym życiu. Jednakże cały rozdział 9 jest lekcją o typie oraz antytypie, bowiem dotyczy on szczegółów Przybytku. Autor listu do Żydów, apostoł Paweł, porównuje tutaj typiczne dzieło pojednania żydowskiego Najwyższego Kapłana dokonywane co roku z antytypicznym dziełem Chrystusa, na co wskazuje logiczny związek pomiędzy wersetami 27, 28.
Z typicznej relacji w 3 Moj. rozdziały 9 i 16 dowiadujemy się następujących rzeczy:
Najwyższy Kapłan najpierw zabijał cielca na ofiarę za grzech a potem brał krew cielca, ogień z miedzianego ołtarza na Dziedzińcu oraz kadzidło i wchodził do Świątnicy.
Będąc w Świątnicy kruszył kadzidło na ogień na Złotym Ołtarzu zwanym też Ołtarzem Kadzenia, a dym kadzenia unosił się następnie poprzez drugą zasłonę i okrywał Ubłagalnię w Świątnicy Najświętszej.
Najwyższy Kapłan przechodził potem pod wtóra zasłoną z krwią cielca i wchodził do Świątnicy Najświętszej.
W Świątnicy Najświętszej przystępował i kropił krwią cielca na Ubłagalni i przed nią. To samo, co było czynione z cielcem, było czynione z Kozłem Pańskim (który obrazuje człowieczeństwo Ciała Chrystusowego).
Antytyp tego jest następujący:
Jezus, nowe stworzenie, jako Najwyższy Kapłan, w wieku 30 lat złożył w ofierze Swoje człowieczeństwo, antytypicznego cielca.
Kruszenie kadzidła na ogień na Złotym Ołtarzu reprezentuje 3½ roku służby Pana. Kadzidło spadające w ogień reprezentuje chwalebne cechy Jezusa, kiedy wchodził On w kontakt z próbami życia. W każdym przypadku Jego wierność wydawała woń miłą Panu. Wonne kadzidło szło przed Nim i pojawiło się w obliczności Boga zanim dokończył on Swego biegu na Kalwarii. Jego śmierć na krzyżu była ostatnią okruszyną kadzidła wpadającego do ognia.
Najwyższy Kapłan przechodzący pod zasłoną obrazuje Jezusa wchodzącego w śmierć. Jezus był w części trzech dni pod antytypiczną zasłoną; On powstał trzeciego dnia na Boskiej płaszczyźnie bytu.
Czterdzieści dni po swoim zmartwychwstaniu, Jezus wstąpił do nieba (w typie jest to zobrazowane przez Najwyższego kapłana przystępującego do Ubłagalni od wtórej zasłony), gdzie antytypicznie pokropił (przedstawił Bogu) krew (Swoją ludzką zasługę) na Ubłagalni (Boskiej Sprawiedliwości) w Świątnicy Najświętszej (w niebie).
Każdy Kapłan, który przechodził pod drugą zasłoną w Dniu Pojednania narażał się na ryzyko poniesienia śmierci. Gdyby nie wykonał doskonale wcześniejszych zadań w związku ze służbą Przybytku według wymogów Pana, umarłby podczas próby przejścia pod zasłoną do Świątnicy Najświętszej. Podobnie w antytypie, gdyby Jezus doskonale nie wykonał woli Swojego Niebiańskiego Ojca (Cienie Przybytku, str.87), oznaczałoby to wieczną śmierć bez nadziei zmartwychwstania dla Niego. (Niepokój Jezusa w Ogrodzie Gietsemane był odzwierciedleniem tego zagrożenia, a apostoł Paweł nawiązuje do tego wydarzenia w Żyd. 5:7.) Przyjrzymy się teraz bliżej Żyd. 9:27 w kontekście powyższych myśli:
A jako postanowiono [tym, tak mówi Greka] ludziom – tymi ludźmi tutaj są Aaron, Najwyższy Kapłan, oraz jego następcy, którzy są typami na Jezusa.
raz umrzeć – Najwyżsi Kapłani znajdowali się w niebezpieczeństwie śmierci raz w roku w dniu Pojednania. Można by argumentować, iż Dzień Pojednania powtarzany corocznie przeczy słowu „raz” w tym wersecie. Jednakże, typiczny dzień pojednania, chociaż był powtarzany raz do roku celem dokonania typicznego usprawiedliwienia narodu Izraelskiego, był zapowiedzią wielkiego Dnia Pojednania – który jest tylko jeden – z ofiarą za grzech złożoną przez Chrystusa raz za wszystkich będącą jego sednem.
a potem – w następstwie, jako skutek tych ofiar, jako typ tego, co nastąpi po śmierci Jezusa.
sąd – (krisis w Grece) Boży akceptujący lub odrzucający ofiarę, jako typ zaakceptowania lub odrzucenia ofiary Jezusa.
A zatem widzimy, iż nie ma tutaj mowy o śmierci rodzaju ludzkiego. Nie chcemy dać do zrozumienia, iż rodzaj ludzki w ogólności nie otrzyma sądu w przyszłym Wieku. Jednakże charakter tego sądu jest bardzo odmienny od tradycyjnych poglądów, które mówią, iż w momencie śmierci mała liczba ludzkości idzie do nieba, podczas gdy przytłaczająca większość zostaje wrzucona do piekła wiecznych mąk. Natomiast biblijny pogląd na przyszły sąd rodzaju ludzkiego jest całkiem odmiennie zobrazowany w Przybytku: po tym jak Najwyższy Kapłan pokropił krwią na ubłagalni, wychodził on i błogosławił lud (3Moj. 9:22, 23; Żyd. 9:28; Cienie Przybytku roz. IV i V). Chociaż nasz Pan Jezus, Głowa, oraz Kościół, Jego Ciało – będący zbiorowo Najwyższym Kapłanem Świata -nie wyszedł jeszcze, by błogosławić lud, modlimy się, by dzień ten nie był odległy. Ten błogosławiony przyszły sąd ludzkości będzie obejmować pouczenie, poddanie próbie, karanie oraz na końcu wyrok na każdą jednostkę, a wszystkie te rzeczy będą udzielane w najbardziej sprawiedliwych oraz przychylnych warunkach jakie są tylko możliwe. Niewierni poniosą klęskę i pójdą na Wtóra Śmierć, a nagrodą dla wiernych będzie życie wieczne na udoskonalonej ziemi.
TP2003’30