PRÓBA DO ŻYCIA – Poświęcenie dla nie będących na „próbie do życia”
Pytanie – Chociaż nasze poświęcenie w obecnym czasie nie stawia nas na próbie do życia, czy powinniśmy traktować swoje poświęcenie mniej poważnie? A także czy nie popełniamy zaniedbania jeśli nie ostrzegamy naszych braci przed poważnym charakterem poświęcenia?
Odpowiedź — Mamy nadzieję, iż wszyscy ci, którzy poświęcili się Bogu uczynili to poważnie po uprzednim obliczeniu kosztów (Łuk. 14:28). Niewłaściwe motywy poświęcenia obejmują: obawę przed karą, chęć aprobaty od innych oraz nadzieję nagrody. Zamiast tego poświęcenie Panu powinno wypływać z miłości do Niego z powodu Jego przeszłych łask oraz Jego wspaniałych przymiotów charakteru. Jeśli czyjeś poświęcenie nie zostało uczynione w tym duchu, to jest wątpliwe, czy zostało przyjęte przez Pana. Ważne jest, by poświęcenie było wiernie zachowywane – by uczyniony ślub był zachowywany (Kazn. 5:3, 4).
Biblijny typ ofiary za grzech składanej przez lud znajdujący się w 3Moj. 5:15-6:7 podkreśla podobną rzecz. Znajdujemy tu winowajcę, który wyrządziwszy zło Bogu albo człowiekowi jest zobowiązany uczynić zupełne zadośćuczynienie za to zło („to całe”) i dodać jedną piątą (20% kary – 3Moj.6:5). Chociaż obrazuje to indywidualne poświęcenie świata w Wieku Tysiąclecia, zasada stosuje się obecnie. Poświęcenie, które nie jest odpowiednio zachowywane lub jest wycofywane, będzie wymagało odpowiedniego wypełnienia („tego całego”) oraz oczyszczenia charakteru ze zdeprawowania, które wynikło z tego niewypełnienia.
Chociaż nie jesteśmy obecnie na próbie do życia i dlatego nie podlegamy Wtórej Śmierci, jak to miało miejsce ze spłodzonymi z ducha, nie powinno to wpływać na podejmowanie i wypełnianie naszego poświęcenia.
Rozważmy hipotetyczny przypadek: Przypuśćmy, iż ktoś poświęca się Bogu wierząc, iż obecnie jest próba do życia, lub iż Wysokie Powołanie jest otwarte. Jeśli taka osoba uświadomi sobie później, iż spładzanie z ducha naprawdę ustało już wcześniej, nie powinno to zmniejszyć żarliwości ani intensywności poświęcenia.
Jedną z najważniejszych rzeczy jaką możemy zrobić, aby pomóc naszym braciom jest zachęcanie ich do posuwania się naprzód w ich poświęceniu zamiast wciąż przypominać im o karach za nie czynienie tego. Powinniśmy unikać straszenia naszych braci groźbą śmierci. Tylko pan zna swój lud bezbłędnie, łącznie z tym, co go czeka i z przeszkodami, z jakimi się spotyka (Żyd. 10:30, 31).
TP1903’47