PRAWDA – Czy nowa po śmierci „Onego Sługi”?
Pytanie – Czy fakt, że „on wierny sługa” był postanowiony nad dobrami Pańskimi, dowodzi, że od jego śmierci nie można spodziewać się nowych prawd?
Odpowiedź — Nie myślimy, choć był postanowiony nad dobrami do jego śmierci, ażeby to miało dowodzić że on był jedyną osobą, która miała wynieść z dobra Pańskiego rzeczy stare i nowe. (Mat. 13:52) Widocznie Pan udziela każdemu z podrzędnych proroków, jak udzielił Apostołom, – choć ma się rozumieć, w mniejszej mierze – coś nowego co przedtem przez innych nie mogło być zrozumiane. (Efez. 3:5) Z ta myślą zgadzają się fakty historii żniwa, jak to można zauważyć w Strażnicach. Pamiętamy jak nasi drodzy bracia Jan i Morton Edgar’y, wyprowadzili wiele nowych zarysów do chronologii i piramidy na jaw. Inny brat oprócz „onego sługi” był pierwszym, który mógł widzieć, że Kościół nie opuści świat w roku 1914. Przypominamy sobie także wielce nowych rzeczy, które nasz drogi brat Barton z pańskiego dobra wyprowadził. (Z’1904, str. 230-232). Inne jeszcze wypadki mogą być nadmienione; lecz te są dostateczne, aby dowiodły, że „on sługa”, mając nadzór nad dobrami, nie miało znaczyć, aby wszystkie rzeczy przez niego miały najprzód być widziane; i że nic nowego inni nie mieli zobaczyć; lecz znaczy to, że mając ten nadzór, zobowiązywało innych, którzy widzieli, lub myśleli, że widzieli nowe światło, wręczyć je mu do uznania i pozwoleństwa dania braciom, tak jak ziemskiej instytucji kucharz musi zastosować pokarmy za pozwoleństwem szafarza.
TP1924’48