NEW AGE A REINKARNACJA

      Pytanie – Czy jest jakiś związek między reinkarnacją a ruchem NewAge’u (nowego wieku), który obecnie tak się rozpowszechnił ?

      Odpowiedź — Stanowczo tak. Reinkarnacja jest jedną z ważnych części składowych filozofii NewAge’u. Zyskała ona zwolenników i ogólne uznanie, gdy stała się częścią tak powszechnego ruchu.

     Dla wielu NewAge jest nieszkodliwą mieszaniną aktorki Shirley MacLaine i innych znakomitych osobistości, przewodzących mediów i kryształów. Ale dla małej liczby chrześcijan duchowe i psychologiczne przekonania, jakie charakteryzują ruch NewAge’u, są złośliwymi działaniami szatana.

     Nauka Biblii pozostaje w wyraźnym przeciwieństwie do teorii NewAge’u, które są oparte na fałszywej, niebiblijnej nauce, że z chwilą śmierci życie trwa dalej. Biblia od początku do końca uczy, że kiedy człowiek umiera jest rzeczywiście nieżywy – życie w nim zupełnie ustaje – a jedyną nadzieją na życie tych, którzy umarli jest to, że Chrystus umarł i zmartwychwstał (Jan 14:19 – druga część wersetu; 1Tes. 4:13, 14) a mocą Jego wielkiego zmartwychwstania zostaną oni wzbudzeni od umarłych w zmartwychwstaniu.

     Zmartwychwstanie jest zdefiniowane jako powstanie z umarłych, powrót do życia. W Nowym Testamencie słowo ” zmartwychwstanie” jest przetłumaczone z greckiego słowa anastasis (nr 386 w Konkordancji Stronga), które znaczy „ponowne powstanie”.

     Teoria NewAge’u jest oparta na pogańskiej nauce, że człowiek w rzeczywistości nie umiera, wydaje się tylko, że umiera, natomiast sam, żywy, udaje się gdziekolwiek. Jednym z ulubionych wyrażeń, tego ruchu, jest „Nie ma żadnej śmierci”. Tymczasem Biblia uczy, że gdy jakaś osoba umiera rzeczywiście jest umarłą i pozostałaby umarłą na zawsze, gdyby Bóg nie postanowił przez swego zmartwychwstałego Syna Jezusa Chrystusa zmartwychwstania z martwych.

     „NEWAGE” STAJE SIĘ DOMINUJĄCĄ TENDENCJĄ

     Przez dziesięciolecia księgarnie były znane z wystawiania książek o okultyzmie na wyznaczonych półkach pt. „Wiedza tajemna”. W ciągu ostatnich pięciu lat na tych samych półkach tamten napis został zastąpiony innym, mianowicie „NewAge”. Niedawno zmalała potrzeba wydzielania półek w księgarniach na tego rodzaju książki, ponieważ te pomysły, pod niewinnie brzmiącymi tytułami NewAge, znalazły swoją drogę do licznych innych kategorii książek. To zapewniło maskowanie pod płaszczykiem odpowiedzialności, wiodące do dalszego wprowadzania w błąd. Książki te można znaleźć w dziale psychologii, samopomocy, zainteresowań kobiet, zmniejszania stresu, holistycznego zdrowia, medycznym, środowiskowym itd.

     Nauki NewAge’u były przedstawione na początku 1875 roku, głównie w formie teorii buddyzmu i hinduizmu – wówczas nazywanych teozofią. W chrześcijaństwie takie idee oraz ich zwolennicy pozostawali w cieniu aż do lat sześćdziesiątych naszego stulecia, gdy wzrosło zainteresowanie religiami Wschodu, szczególnie w subkulturach młodzieżowych w USA.

     Inni, którzy w jakiejś formie popierają teorię NewAgę’u to grupy wyznawców różokrzyżowców, spirytystów, masonów, mormonów, wiedzy chrześcijańskiej, hare kriszny, buddyzmu zeń, instytutu Nyingmy, Maharaji Ji i jogi maharishi mahesh. Nawet niektórzy chrześcijanie popierają te teorie, jednocześnie pozostając w stowarzyszeniu z jakąś denominacją.

     Pojęcie o zbliżającym się NewAge’u zostało spopularyzowane w latach osiemdziesiątych, w czym pomogła wrzawa mediów w związku z takimi wydarzeniami, jak odosobnione zgromadzenia dookoła świata, obchodzące uroczyście w 1982 roku astronomiczne wydarzenie ustawienia się w szeregu planet, co zostało rozreklamowane przez astrologów jako „harmonijna zbieżność” i początek nowego wieku duchowego oświecenia ludzkości.

     W następnej dekadzie wielu pomysłom i praktykom okultystycznym przypisywano towarzyszenie temu tak zwanemu NewAge. Pod tym płaszczykiem pojawiały się doniesienia o krystalicznych skałach mających magiczną moc, o przewodach (ludziach, którzy się łączyli ze „starożytnymi i mądrymi duchami”), psychicznych uzdrowieniach i opowiadaniach o doświadczeniach doznawanych na progu śmierci.

     Te oraz inne potwierdzenia mediów (i, oczywiście, związane z tym kontrowersje) zwróciły uwagę na okultyzm w jego nowej szacie. Z biegiem czasu pomysły NewAge’u nie przyciągały już takiej uwagi, po prostu zostały zaakceptowane, stając się bardziej subtelnymi i mniej dziwacznymi. Dzisiaj możemy odróżnić wiele z jego wpływów, jakie zostały przyjęte przez społeczeństwo, fałszywie łączonych z ideami, które same w sobie są szanowane – czasem nawet z chrześcijańskimi.

     Dzieciom w wieku szkolnym zaleca się „medytację nad wewnętrznym światłem” lub wyobrażenie sobie „niewidzialnego przyjaciela”, żeby porozmawiać z nim o różnych kłopotach. Nastolatki oraz ojciec i matka pochłaniają opowieści z dziedziny sciencefiction o pozaziemskich prorokach i niemoralnych obcych osobnikach.

     Ukazują się w sprzedaży liczne książki zatytułowane „Poszukiwanie kontaktu z jakimś aniołem”, z obietnicą osiągnięcia większej pomyślności w życiu. Doradza się nam, abyśmy „troszczyli się o nasze dusze”, ponieważ jesteśmy prowadzeni na „spotkanie z wszystkoodpuszczającym światłem”.

     Liczne seminaria i niektóre narodowe grupy kościelne wprowadziły rytuały poświęcone kultowi bogini o greckim imieniu Sofia (mądrość). Dyskusje na temat „bogini Gai” (ducha ziemi) zostały wprowadzone do programów środowiskowych.

     Inne błędy NewAge’u to: ewolucja, spirytyzm, astrologia, zjawiska metapsychiczne, odrzucenie Boga i Chrystusa jako Okupu, mistycyzm, teoria jednego świata, świecki humanizm itd.

     Wskutek nieobecności prawdziwej religii i moralności, ludzi prowadzi się do uwierzenia w to, czym szatan zawsze starał się ich zwieść, mianowicie: „cokolwiek czynisz w danej sytuacji i czujesz, że jest słuszne, to jest ważne, ponieważ każda osoba jest jak Bóg. „

     Jako chrześcijanie z radością wierzymy w nowy nadchodzący wiek, chociaż nie będzie on taki jak ten przedstawiony wyżej. Królestwo na ziemi należy jeszcze do przyszłości, nastąpi wtedy, gdy obecne systemy będą zniszczone. W międzyczasie, zachowując rozsądek i uświęcenie w naszym patrzeniu na świat, zachowamy swoją wiarę pośród „tej złej generacji”. Dzięki temu będziemy wiedzieli jak stosować właściwe ideały „oparte na wierze w Boga, Biblii i Jezusie jako naszym Okupie” bez skażenia ich powszechnie podtrzymywanymi kłamstwami i samowolą.

     BS ’94, 46.

Sz. B. 1995’78