MŁODOCIANO ŚWIĘCI – Poświęcają się na życie, czy na śmierć?
Pytanie – Czy Młodociani Święci poświęcają się na życie, czy na śmierć? (P. 27, 125).
Odpowiedź — Młodociani Święci poświęcają się na śmierć, a nie na życie. Poświęcenie do życia stosuje się do warunków tysiąclecia, a nie do tychże wieku Ewangelii, ponieważ to poświęcenie doprowadzi do gościńca świętobliwości, który będzie wprowadzony przy ustanowieniu Królestwa w ziemskiej fazie i nie prędzej będzie działać, aż Chrystus przedstawi drugą ofiarę za grzech Bogu dla celów przebłagania grzechów. Warunki Wieku Ewangelii, i gdy zło panuje, wymagają wiary, która może ufać w różnych doświadczeniach, nie widzeniem ale ufaniem w Boga, choćby On ich i zabił. (Job 13:15). Tak długo, jak grzech ma przewagę i szatan jest księciem tego świata, tak długo będzie potrzebnym dla lojalności do Boga ofiarować swe prawa na śmierć w przeciwieństwie do grzechu; służeniu sprawiedliwości. Warunki złego, którym się trzeba sprzeciwiać, zużywają i odbierają życie. Dlatego, aby być wiernym w poświęceniu w obecnym czasie, trzeba oddać wszystko w służbie Bogu na ofiarę wśród warunków, które pro. wadzą do śmierci ofiarującego. Nie tylko, że teraźniejsze warunki nadawają śmierć wiernym, lecz każdy z nich jest proszony uczynić przymierze przy ofierze – aby być umarłym dla siebie i świata, a żywym dla Boga. Nigdzie nie jest wspomniane w Piśmie Świętem, że ci co się późno ofiarują, otrzymają jeszcze Koronę, lecz przed otwarciem dziedzińca „świętobliwości, ich poświęcenie różnić się będzie od poświęcenia tych, co zostali przyjęci przez spłodzenie z Ducha. Stając się podobni do Starożytnych Świętych, jako część nasienia, rozwijająca się pod przymierzem obietnicy w ziemskich zarysach (1Moj. 22:17, 18) dowodzi, że przedtem weszli w przymierze, aby ofiarować ich teraźniejsze błogosławieństwa i przywileje dla przyszłych i doskonałych. Jest to jedną rzeczą poświęcić siei na śmierć, a, inna rzeczą, czy to poświęcenie zostało od Boga przyjęte przez spłodzenie z Ducha – czego Młodociani Święci teraz nie doświadczają, aż przy końcu tysiąclecia otrzymają ten przywilej. Dlatego, że się poświęcają z powodu warunków, w których wypełniają swe poświęcenie, z powodu, że gościniec świętobliwości jeszcze nie jest otwarty, z powodu ich pokrewieństwa do przymierza Abrahamowego (z wiary), z powodu dyspensacji, w której teraz żyjemy i przywilejów tysiąclecia dla Młodocianych Świętych, wnioskujemy, że ich ofiarowanie jest na śmierć. Z powyższych myśli można również rozumnie wnioskować, że wszyscy z nich umrą. Choćbyśmy chcieli myśleć, że niektórzy z nich może nie umrą, to jednak wnioskujemy rozumniej, to jest, że wszyscy z nich umrą, nim otrzymają lepsze zmartwychwstanie ze Starożytnymi Świętymi, ponieważ przez ich śmierć dawają dowód wypełnienia ich kompletnego poświęcenia. Lecz jeżeli by kto z nich nie umarł, musimy wnioskować, że przy ich udoskonaleniu musiałaby nastąpić nagła zmiana ich fizycznych, umysłowych, moralnych i religijnych zdolności, co oprócz anestezji lub temu podobnemu, sprowadziło by wielkie boleści. Brat Russell nie dał nigdy swej opinii na tę fazę naszego przedmiotu, choć pewien brat powiedział nam, że brat Russell miał mówić, że nie wszyscy z nich potrzebują umrzeć. Brat Russell tego nigdy nie wyraził w swoich Pismach. Nawet żadne Pismo nie mówi, że niektórzy z nich nie umrą; a z punktu widzenia na powyższe linie Biblijnych zasad, które brat Russell zastosował do Młodocianych Świętych, to myślimy, że ów brat, od którego jedynie to słyszeliśmy nie musiał rozumieć brata Russella na ten przedmiot. Pismo Święte stanowczo uczy, że poświęcają się na śmierć, a ci co mówią, że wszyscy z nich nie umrą, powinni mieć dowody na to; a ponieważ takowych dowodów nie ma ani w Piśmie Św., w rozumowaniu, ani w faktach, i z powodu, że wiele Młodocianych Świętych umarło, jest dodatni dowód do powyższych biblijnych zasad, które pokazują, że wszyscy Młodociani Świeci umrą, nim otrzymają lepsze zmartwychwstanie z Starożytnymi Świętymi.
TP 1928’93