MŁODOCIANO GODNI – Ofiarowani przed 16.09.1914
Pytanie – Jeżeli kto przyszedł do Prawdy przed 18. kwietniem 1916 (przed zakończeniem popieczętowania wybranych na czołach) lecz nie jest absolutnie pewnym, czy się ofiarował przed 16 wrześniem 1914, (gdy ostatni został spłodzony z Ducha) czy ma taki uważać się za członka Kapłaństwa i brać udział w kapłańskich zebraniach itd., lub czy ma powstrzymać się od kapłańskiej nadziei, a trzymać się tylko nadziei Młodocianych Świętych?
Odpowiedź — Nie jesteśmy pewni dać pewną odpowiedź na to pytanie. Choć wiemy, że większość ofiarowanych między 1881 a 1914 nie była spłodzona z Ducha, to jednak radzimy, aby drudzy uważali takowych ofiarników jako nowe stworzenia w naszych zborach, z tej przyczyny, że tak samo traktowaliśmy takowych między 1881 a 1914, i nie możemy udowodnić, że nie są spłodzeni z Ducha. Ta zasada według naszego zdania powinna być zastosowana do takich braci, którzy są włączeni w te kwestię. Lecz jak tacy bracia sami siebie mają uważać, jest zupełnie inna i trudniejsza kwestia. A ta trudność nie może być tak łatwo przez te siedem rzeczy, odnoszących się do spłodzenia z Ducha nowych stworzeń, rozwiązana, jak (1) wiedza głębokich rzeczy (2) pragnienie niebiańskie (3) sposobność do służby (4) wzrastanie w podobieństwo Chrystusa (5) karanie za przestępstwa (6) prześladowanie dla sprawiedliwości i (7) próby charakteru, – ponieważ Młodociani Święci również to posiadają. Od roku 1881, głębokie rzeczy Boże, które przedtem mogły tylko być widziane przez nowe stworzenia, mogą także być widziane przez Młodocianych Świętych, tak samo jak w tysiącleciu Starożytni Święci i klasa Restytucji będą mogli widzieć głębokie rzeczy – faktycznie wszystko co jest w Biblii. Możemy tylko myśleć o jednym zarysie świadectwa Ducha, którego Młodociani Święci nie posiadają – to jest sympatycznego uznania działania Ducha spłodzenia w sercu, choć posiadają sympatyczne uznanie działania Ducha Świętego w ich poświęconym naturalnym ludzkim sercu, tak jak Adam i Ewa posiadali przed zgrzeszeniem, tak jak Jezus miał przed Jego spłodzeniem z Ducha, i jak Starożytni Święci i klasa Restytucji będą posiadali w przyszłym wieku. Młodociani Święci, z punktu widzenia na ich przyszłe spłodzenie, pragną niebieskich rzeczy. To wielkie podobieństwo, dlatego, między świadectwem Ducha nowych stworzeń do Młodocianych Świętych, stawia trudność do decyzji, co się tyczy ich stanowiska. Inni bracia powinni dlatego pozostawić każdemu do jego własnego zadecydowania, odnośnie jego stanowiska. Nie było by dobra rzeczą, dla takich jednostek, nie mieć nadziej! wysokiego powołania, jeżeli są spłodzeni; lecz jeżeli nie są spłodzeni, nie było by to bezpieczną rzeczą uchodzić za Kapłanów. Dlatego nie jest to łatwa rzeczą dla zadecydowania. Tym w wątpliwości radzimy, aby gorliwie modlili się do Pana o oświecenie, czy maja sympatyczne uznanie działania Ducha spłodzenia w ich sercach. Powinni również prosić innych z Maluczkiego Stadka o modlitwy w tym względzie za nich. Wierzymy, iż oświecenie będzie dane w swoim czasie takim jednostkom, że będą mogli widzieć w tej sprawie; lecz równocześnie niech inni trak tują takowych jako nowe stworzenia. Pan bezwątpliwie udzieli później wszystkim pewności co się tyczy tych indywidualnych Młodocianych Świętych; lecz jesteśmy tego zdania, że ta rzecz nie będzie prędzej jasna, aż za kilka lat. Rzeczywiście całkowite światło nie przychodzi od razu, lecz stopniowo. (P. 27, 130).
TP 1928’29