MIŁOŚĆ BEZINTERESOWNA – Poświęcający się „między wiekami” a rozwijanie miłości bezinteresownej

      Pytanie – Czy poświęcający się „między wiekami” mają rozwijać bezinteresowną (niesamolubną) miłość w obecnym życiu?

      Odpowiedź — Ci poświęcający się nie są teraz na próbie do życia, lecz jak Starożytni Godni, są na próbie kwalifikującej do zajęcia stanowisk „książąt” w pośredniczącym królestwie (Izaj. 32:1; Ter. Pr. ’73, s. 66; ’78, s. 91). Dlatego też nie są oni obecnie na próbie miłości bezinteresownej (niesamolubnej) w jej pełni jako zasady przezwyciężania w ponoszonych próbach, co miałoby miejsce, gdyby teraz byli na próbie życia. Muszą oni jednak w dużym stopniu wyćwiczyć bezinteresowną miłość, w przeciwnym razie nie wykonają wiernie swego poświęcenia, gdyż obowiązkowa miłość nie poświęca swych praw dla dobra drugich, choć wymaga ona respektowania praw drugich.

      Stąd prawo sprawiedliwości, które jest prawem usprawiedliwionej ludzkiej natury, nie wymaga od nikogo poświęcenia swoich praw na czyjąś korzyść. Ale prawo ofiary, które jest bezinteresowną (niesamolubną) miłością wymaga poświęcenia swych praw w sprawie Boskiego Planu dla dobra drugich. Przez poświęcenie przyjmuje się prawo ofiary, co musi być w obecnym czasie uczynione z uwagi na wpływ szatana i grzechu, ponieważ tak długo jak grzech i szatan dominują nad stosunkami ludzkimi obecne korzyści są po stronie grzechu i samolubstwa, a obecne niekorzyści po stronie sprawiedliwości i miłości. Stąd więc teraźniejsze warunki wymagają ofiarowania swoich praw, jeśli osoba poświęcona ma być wierna swym ślubom poświęcenia, to znaczy, że owe warunki zmuszają do rozwijania bezinteresownej miłości, jeśli poświęcony chce być wierny swoim ślubom poświęcenia. Tak nie będzie w pośredniczącym królestwie, kiedy wszelkie aktualne korzyści będą po stronie sprawiedliwości a niekorzyści po stronie grzechu.

      Jaka zatem jest różnica między poświęceniem się Maluczkiego Stadka i Wielkiej Kompanii z jednej strony a poświęcającymi się „między wiekami” z drugiej strony? Odpowiadamy, że nie ma różnicy o tyle, o ile dotyczy samej natury ślubów, ponieważ poświęcenie podczas panowania szatana i grzechu zawsze oznacza poświęcenie swoich praw w interesie Boskiej sprawy w służbie dla drugich, czyli ono zawsze oznacza miłość bezinteresowną.

      Jeśli nie ma różnicy między ślubami przyjmowanymi przez poświęcenie, to w czym tkwi różnica? Odpowiadamy: Nie w ślubach ani zobowiązaniach jakie z nich wynikają, lecz w wymaganym przez Boga sposobie wypełniania zobowiązań. Poddając próbie wpierw Maluczkie Stadko i Wielką Kompanię, Bóg doświadczał obie klasy bardziej decydująco Swoim Słowem, Duchem i opatrznościami niż doświadcza poświęcających się „między wiekami” tymi trzema środkami, gdyż nie są oni teraz na próbie uzyskania życia i dlatego nie są doświadczani do ostateczności, jak dwie wspomniane klasy.

      Co to znaczy? To znaczy, że choć Bóg pragnie, by wszyscy poświęceni rozwinęli w takim stopniu bezinteresowną miłość, w jakim to jest możliwe, jednak nie wymaga od poświęcających się „między wiekami” krystalizacji bezinteresownej miłości a tym samym nie daje im doświadczeń, które wymagałyby rozwinięcia w takim samym stopniu bezinteresownej miłości, w jakim wymagał od Maluczkiego Stadka i Wielkiej Kompanii. Wskutek tego Bóg nie wymaga od poświęcających się teraz zwycięstwa w rozwijaniu doskonale skrystalizowanej miłości, której wymagał od wymienionych dwóch klas, choć jest On zadowolony, gdy ją krystalizują na tyle, na ile to jest możliwe. Bóg jednak wymaga rozwinięcia przez nich bezinteresownej miłości do stopnia wiernego przezwyciężania w mniejszych próbach od tych, które zsyłał owym dwu klasom, to znaczy, że aktualnie poświęcający się muszą zwyciężać w miłości obowiązkowej i bezinteresownej pośród doświadczeń, którym Bóg ich poddaje do stopnia kwalifikującego ich do objęcia stanowisk „książąt” w pośredniczącym panowaniu. Nie jest prawdą, jak niektórzy nauczali, że Młodociani Godni nie mają obecnie rozwijać miłości bezinteresownej. P ’83, 11.

TP 1985’14