MAŁE STADKO – Ważność dopełnienia Małego Stadka

      Pytanie – Dlaczego Teraźniejsza Prawda w ostatnim czasie skupia naszą uwagę na tak wielu cytatach z pism Posłannika Epifanii i rożnych wyjątkach biblijnych, i potwierdzeniach z Piramidy, Równoległościach, itd. jako na dowodach, że Brat Johnson był ostatnim członkiem Małego Stadka, który opuścił ziemię ?

      Odpowiedź — Ponieważ wierzymy że czas dopełnienia Chrystusa [Głowy i Ciała] w chwale jest tak podstawowym i tak ważnym w Boskim Planie Wieków jak czas dopełnienia Chrystusa [Głowy i Ciała] w ciele, t.j. czas dopełnienia ostatniego członka Chrystusa w chwale jest tak ważny jak czas Spłodzenia z Ducha ostatniego członka Chrystusa na ziemi. Obie rzeczy są ważne dla naszej znajomości woli Bożej dla nas i dla właściwego rozwinięcia Jego Boskiego zamiaru. Bóg jasno ogłosił nam datę spłodzenia z Ducha ostatniego członka, tak aby Klasa Młodociano-Godna mogła od tego czasu jasno poznać siebie, tj. aby poświęcający się od tego czasu nie potrzebowali mieć wątpliwości co do swego stanowiska; i Bóg równie jasno ogłosił dla nas datę uwielbienia ostatniego członka Małego Stadka, tak aby wielkie Grono mogło od tego czasu jasno poznać siebie, tj. aby nowe stworzenia od tego czasu nie potrzebowały mieć wątpliwości co do swego stanowiska. W obu wypadkach Bóg ustala datę bardzo jasno tak, aby Jego Klasa Mlodociano-Godna i Wielkie Grono mieli w ten sposób możność służenia mu rozumnie, — „Bóg jest Duchem: a ci którzy Go chwalą muszą chwalić Go w duchu i w prawdzie” (Jan 4:24). Teraźniejsza Prawda nie uczy nowej doktryny w tym związku, lecz usilnie zwraca uwagę na liczne cytaty jakie daje nam nasz Mistrz przez Swego Posłannika Epifanii na biblijne potwierdzanie tej prawdy Epifanicznej, która jest tak podstawowa i ważna dla naszego obecnego służenia Bogu w duchu i także w prawdzie, i potwierdzenia z innych źródeł, takich jak Piramida i Równoległości, które nam Bóg dał, a celem tych ostatnich jest nie nauczanie nowych doktryn lecz potwierdzanie prawdziwych doktryn danych nam przez Jego posłanników z Parousji i Epifanii. Drugą przyczyną dla której teraz podkreślamy fakt że Brat Johnson był ostatnim członkiem Małego Stadka opuszczającym ziemię jest ta, iż Szatan teraz specjalnie atakuje prawdę. N.p. pan S. A. Cater i kilku innych, którzy się widocznie przyłączyli do niego w wysiłkach przesiewawczych, zachęcają te nowe stworzenia którzy przedtem trwali przy nadziei wysokiego powołania, aby nie porzucali tej nadziei, lecz wbrew wszystkiemu trwali przy niej nadal. Z przyjemnością notujemy że dotąd znamy tylko bardzo nielicznych, czyniących specjalne wysiłki w kierunku zachęcania innych do porzucenia prawdy ustalonej przez Biblię i to — jak w wypadku p. Cater — przez obfitą korespondencję i kalumnie. Wysiłki przesiewawcze, możemy się spodziewać że rozprzestrzenia się na nowe stworzenia w innych grupach, a później na tych w Babilonie. Prawie wszystkie nowe stworzenia w Prawdzie Epifanii trzymają się pod tym względem wiernie Prawdy Epifanii, wbrew nieuniknionemu gorzkiemu rozczarowaniu, które osobiście przypada im w udziale chociaż w większości wypadków dają oni świadectwo zwycięstwa i słuchania wezwania Boga, który przez usunięcie Brata Johnsona wskazuje, że jest teraz odpowiedni czas „radować się i weselić …. gdyż wesele Baranka nadeszło a małżonka jego przygotowała się” (Obj. 19:7). W niektórych wypadkach i zupełnie słusznie, są oni nieco oszołomieni i studiują gorliwie, starannie i z modlitwą, starając upewnić się w tym związku o Prawdzie Epifanii, zarazem wolni od samowoli, służąc Bogu, pragną pełnić tylko Jego wolę. Bóg na pewno pobłogosławi światłością tego rodzaju ustosunkowanie się. Nalegamy na wszystkich, którzy jeszcze nie widzą jasno w tym przedmiocie, aby w ten sposób czynili i nie narażali na niebezpieczeństwo swej łaski u Boga, usiłując wpływać na innych przeciw Prawdzie lub biorąc udział w czymkolwiek co miałoby charakter przesiewawczy. Brat Johnson dał nam doskonały przykład (E tom 10, str. 129,130; E tom 9, str. 142-144), nie sprzeciwiania się prawdzie danej przez Brata Russella, lecz spokojnie stojąc przy swoich przeciwnych poglądach, podczas gdy z modlitwą starannie szukał i studiował aż Bóg użyczył mu światła. W ten sposób nie doznał upokorzenia odwoływania twierdzeń lub nauk sprzecznych z Prawdą. Wymaga pokory by odwrócić błędny kierunek i przyznać się do błędów. Niektórzy potrzebują takiego upokorzenia by oczyścić się z błędu, ale nie utrudniajmy przezwyciężenia przez niebaczne i pospieszne wyrażanie myśli przeciwnych Prawdzie Epifanii, chociaż byśmy jej jasno nie rozumieli lub rozróżniali. To tylko utrudni nam późniejsze oczyszczenie nasze. Będziemy wszyscy mieć dość ciężkie zadanie by odnieść zwycięstwo, bez niepotrzebnego przysparzania sobie brzemienia. Zdania te są wypowiedziane w serdecznym współczuciu i szczerej braterskiej miłości, nalegając na naszych drogich braci którzy są skruszonego serca (Ps. 34:19), by chodzili ostrożnie (Ef. 5:19). Aby obfite błogosławieństwo było z tymi, którzy wiernie i ze czcią służą Bogu!— P 1951, 22.

TP1951’47