MĄDROŚĆ – Czy szkodliwa?
Pytanie – U Kaz. Sal. 1:18 czytamy: „Bo gdzie wiele mądrości, tam jest wiele gniewu, a kto przyczynia umiejętności, przyczynia boleści.” Jeżeli to jest prawdą, to czy nie byłoby lepiej dla nas, gdybyśmy pozostali w nieświadomości i nie szukali wiedzy ani mądrości?
Odpowiedź — Zacytowane zdanie jest prawdą, ponieważ Bóg natchnął Salomona, aby napisał tę księgę Kaznodziei 1:1, 2), tak jak natchnął go do napisania zbioru Przypowieści, gdzie czytamy: „Początkiem wszystkiego jest mądrość, nabywajże mądrości, a za wszystką majętność twoją nabywaj roztropności”; „Albowiem lepsza jest mądrość niż perły, także wszystkie pożądane rzeczy nie porównają z nią”; „Wargi sprawiedliwego wiele ich żywią; ale głupi dla głupstwa umierają” (Przyp. 4:7; 8:11; 10:21). Ponieważ Słowo Boże nie może przeczyć sobie, to znaczy, że zdania z Kaznodziei oraz z Przypowieści musiały być napisane z różnych punktów widzenia.
Ta sprawa stanie się jaśniejsza, jeżeli będziemy pamiętać, że Salomon piszący Ecclesiastes najwyraźniej przedstawia Starożytnych Godnych jako klasę (od Abla do Jana Chrzciciela; Żyd. 11; Mat. 11:11); i wydaje się, że jego myśli przedstawiają ich naturalne, ludzkie i pesymistyczne myśli, ponieważ oni zastanawiali się nad próżnością, bezcelowością różnych doświadczeń, jakie oni i drudzy przechodzili pod przekleństwem Adamowego grzechu oraz śmierci i nad tym dlaczego te doświadczenia zostały dozwolone. Przeto Kaznodzieja nie daje całkowitej odpowiedzi na pytanie dlaczego były dozwolone takie daremne doświadczenia pod przekleństwem, ale jedynie taką, jaką Starożytni Godni rozumieli z ich ograniczonego punktu widzenia.
Przyczyna zła
To zagadnienie dozwolenia na zło nie było rozumiane w pełni wcześniej niż w Żniwie Wieku Żydowskiego (po pierwszym przyjściu naszego Pana), a szczególnie w Żniwie Wieku Ewangelii. Ale, jak widzimy z Kaz. 12:13, 14, Starożytni Godni rozumieli ten temat w wystarczającym stopniu, aby dostrzec, że doświadczenie człowieka pod przekleństwem było po to, by pokazać mu próżność rzeczy ziemskich i pracy pod przekleństwem, a z tego nauczyć go czci dla Boga i przestrzegania Jego przykazań, ponieważ to wszyscy ludzie winni są Bogu.
Słowa tej księgi są przytoczone jako nauki Starożytnych Godnych, którzy byli wykonawcami Boskich spraw ze Starego Testamentu (1:1). Jednym z głównych tematów ich kazań była, jak uważali, zupełna marność wszystkich ziemskich rzeczy pod przekleństwem (w. 2). Cóż za zysk ma człowiek ze swojej pracy pod koniec życia pod przekleństwem, pokazane jako rozmyślanie Starożytnych Godnych (w. 3)? Oni przeciwstawiają przemijanie każdej generacji trwaniu natury (w.4). Rozważają, że słońce nieustannie przemierza swoim torem (w.5), że wiatr zatacza swoje koła (w.6) oraz że woda w swoim biegu przybiera różne formy: pary, chmur, deszczu, które przechodzą w strumienie, potoki, rzeki, jeziora i oceany, powtarzając te procesy bez końca (w. 7).
Oni rozmyślali o przytłaczających brzemionach, o niezadowalającym stanie wzroku i słuchu (w. 8), o powtarzających się cyklach w naturze i społeczeństwie (w. 9, 10), o zbiorowej amnezji ludzkości co do jej przeszłości oraz przyszłych doświadczeń (w. 11).
Starożytni Godni, jako wykonawcy w Bożym Starym Testamencie spraw dla Jego ludu (w. 12), miłowali zgłębianie wiedzy ziemskiej, ale traktowali to jako męczące zadanie (w. 13). Wszystkie ich rozmyślania wokół tych rzeczy doprowadziły ostatecznie do uświadomienia sobie ich marności i niezadowolenia duchowego (w. 14), a także niemożliwości usunięcia ludzkiej deprawacji i licznych niedostatków (w. 15).
Ponieważ w kolejnych generacjach rozmyślali nad swoim stanem, rozpoznali bogactwo zaszczytu i wiedzy, które stały się ich udziałem jako przewyższające posiadane przez ich przodków, a także rozpoznali wielkość doznań ich serc odnośnie Słowa Bożego. Rzeczywiście, oni byli usposobieni do dokładnego rozsądzania rzeczy dotyczących prawdy, przesądów i błędu; i doszli do wniosku, że takie zajęcie wprowadza zakłopotanie (w. 17), a więc stwierdzili, że wiele prawdy niesie z sobą wiele smutku z powodu przekleństwa, i kiedy ktoś powiększa swoją wiedzę na temat tego przekleństwa, która nie jest oświecona światłem Nowego Testamentu, przysparza sobie o wiele więcej boleści (w. 18).
Księga Przypowieści mówi w sposób proroczy o mądrości i wiedzy z innego, wyższego punktu widzenia niż ten, który widzimy u Kaznodziei. Dostrzegamy, jak w Przyp. 2:1-11 pięknie jest opisane drogocenne dziedzictwo ludu Bożego. Rzeczywiście, mądrość jest cennym majątkiem (Przyp. 3:13-24; 4:5-13; Jak. 1:5; 3:13-18). Oceniajmy to, rosnąc „w łasce i w znajomości Pana naszego i zbawiciela Jezusa Chrystusa”, ponieważ „nie próżnymi, ani niepożytecznymi wystawi was w znajomości Pana naszego Jezusa Chrystusa,, (2Piotra 3:18; 1:8).
BS '02,141,142.
Sz. B. 2002’143