JEZUS – Osobiste wywyższenie nie było motywem Jezusa

      Pytanie – Czy Jezus służył Bogu z tego powodu, że pragnął osobistego wywyższenia ?

      Odpowiedź — Jezus w najmniejszym stopniu nie miał bezbożnej ambicji Lucyfera, który rzekł w swoim sercu: „Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją, a usiądę na górze zgromadzenia, na stronach północnych. Wstąpię na wysokość obłoków, będę równy Najwyższemu” (Izaj. 14:13, 14). Przeciwnie, Jezus zrezygnował ze swojej przedludzkiej natury i się poniżył, „wyniszczył samego siebie, przyjąwszy kształt niewolnika, stawszy się podobny ludziom”. Posłuszny Bogu cierpiał bardzo, „będąc posłusznym aż do śmierci, a to śmierci krzyżowej”, „wszystko ku chwale Bożej czyniąc” (Filip. 2:7, 8; 1Kor. 10:31). Jego głównym pragnieniem było uczcić imię swego Ojca.

     Zwróćmy uwagę jak nasz Pan pod koniec swoich srogich prób i prześladowań, z pełną lojalnością i najwyższym oddaniem modlił się do swego Ojca (Jan 12:28) „Ojcze! uwielbij imię twoje”. Odpowiedź Ojca była znacząca: „I uwielbiłem i jeszcze uwielbię”.

     Bóg, pod wieloma względami, przyniósł chwałę swemu imieniowi przez jednorodzonego Syna, począwszy od dzieł stworzenia (Jan 1:3; Kol. 1:15-17). We wspaniałych uczynkach zbawienia dokonywanych na rzecz Kościoła i świata w Wieku Ewangelii i w Wieku Tysiąclecia, potem w dalszych dziełach stwarzania itd. w bezkresnych Wiekach, Bóg dodatkowo będzie sławił swoje imię przez umiłowanego Syna, ponieważ we wzroście władzy Jezusa i pokoju nie będzie końca (Izaj. 9:7).

     Nieco później, z charakterystyczną skromnością i najwyższą radością w pełnieniu woli Ojca, za wszelką cenę, Jezus nie odniósł się do owej wielkiej chwały, zaszczytu i nieśmiertelności obiecanych Jemu w zmartwychwstaniu, oczekiwanych i ocenianych przez Niego, ale w nadzwyczajnej skromności i pokorze prosił Ojca tylko o przywrócenie Go do poprzedniego stanu. Jezus nie był najemnikiem (Jan 10:12) służącym za osobiste wynagrodzenie lub wyniesienie. On był zadowolony z Ojcowskiego uznania i oceniał to, że Ojciec Jego wybrał za swego przedstawiciela w dostarczeniu ceny okupu za Adama i jego ród. Skromnie poprosił Ojca „Ojcze! uwielbij mnie tą chwałą, jaką miałem u Ciebie, pierwej niżeli świat był” (Jan 17:5). Oczywiście, nasz Pan nie służył Bogu z samolubnych pobudek.

Sz.B. 1996’23