JEZUS – „Duch nie ma ciała ani kości”
Pytanie – Co Jezus miał na myśli, kiedy po zmartwychwstaniu powiedział do swoich uczniów: „Oglądajcie ręce moje i nogi moje, żemci ja jest on; dotykajcie się mnie, a obaczcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam” (Łuk. 24:39)?
Odpowiedź — Powinniśmy pamiętać, że kiedy Jezus ukazał się swoim uczniom ,joni przelęknąwszy się i przestraszeni będąc, mniemali, że ducha widzieli” – widmo, zjawę (w. 37; porównaj z Mat. 14:26, phantasma). Dlatego On musiał rozproszyć ich wątpliwości i potwierdzić, że to był ich umiłowany Pan, chociaż w ciele fizycznym. Niektórzy chrześcijanie wyciągają stąd wniosek, że Jezus, używając wyrażenia ,Liała ani kości” udowadnia, że powstał jako istota cielesna z duchem, krążącym w Jego żyłach. To nie jest właściwa konkluzja. Ponieważ Jego uczniowie nie mogli wyczuć palcami ,ciała i krwi” (jak się zwykle określa ludzką naturę) odwołał się zamiast tego do swojego ,Liała i kości”. Aby ich przekonać, że to rzeczywiście On stoi przed nimi – Ten, który umarł -pokazał im wówczas, a także tydzień później, kiedy obecny był Tomasz, swoje ręce, stopy i bok (w. 40; Jan 20:20,25-27).
Nacisk, jaki został położony podczas tego spotkania jest dowodem i ponownym poświadczeniem zmartwychwstania Jezusa, ale nie Jego ciała. To było konieczne dla ich wiary, gdyż swoimi własnymi zmysłami, doświadczyli, że On jest istotą żyjącą.
BS '00,70
Sz.B. 2001’72