GRZECHY – Odpuszczenie grzechu pierworodnego i innych grzechów

      Pytanie – W BS ’78, 19, szp. 2, ak. 5 znajdujemy stwierdzenie: „Gdy pierwszy raz przychodzimy do Pana, nie jest potrzebne modlić się o odpuszczenie grzechu pierworodnego”. Czy możnaby to wyjaśnić bliżej?

      Odpowiedź — Grzech Adamowy był pierwszym lub pierworodnym grzechem (1Moj. 3; Rzym. 5:12—19; 1Kor. 15:21, 22; 1Tym. 2:14). Adam był człowiekiem doskonałym, z doskonałą rasą ludzką w jego biodrach. A „człowiek [doskonały] Chrystus Jezus … dał samego siebie na okup [greckie antiiutron — cena odpowiadająca długowi Adama] za wszystkich [odkupując Adama Jezus także odkupuje całe jego potomstwo], co jest świadectwem czasów jego” (1Tym. 2:5, 6). Ponieważ Bóg tak postanowił, że przez wielką ofiarę okupową Jezus spłaci dług Adama, nie jest konieczne, abyśmy modlili się o odpuszczenie grzechu pierworodnego — grzechu Adamowego.

      Lecz z powodu grzechu Adamowego całe potomstwo Adama ma przez dziedziczność udział w jego deprawacji, a zatem wszyscy są także winni grzechów biorących początek z grzechu pierworodnego — grzechu Adamowego. Są to grzechy Adamowej słabości i ignorancji, za które dokonuje pojednania wartość, czyli zasługa, okupowej ofiary Jezusa. Całe potomstwo Adama jest zrodzone w Adamowym grzechu, deprawacji i pod wyrokiem śmierci. „Oto w nieprawości poczęty jestem, a w grzechu poczęła mię matka moja” (Ps. 51:7).

      Gdy ktoś z rasy Adamowej uznaje, że on lub ona jest grzesznikiem z tej rasy sprawiedliwie znajdującym się pod wyrokiem śmierci i jeżeli w modlitwie przychodzi do Boga we właściwej pokucie i wierze w Chrystusa, w Jego złamane ciało i przelaną krew jako swego Odkupiciela, Wybawcę i Zbawiciela, gdy prosi Boga o odpuszczenie jego lub jej grzechów, to Bóg przez zasługę Okupu Jezusa odpuszcza pokutującemu grzesznikowi jego lub jej grzechy przeszłe (Rzym. 3:23—26; 4:25; 5:9, 10; Efez. 1:7; 2:13— 16; 4:32; 5:2; Kol. 1:14, 20—22; 2:14; 1Tes. 1:10; Żyd. 9:14, 22, 24—28; 1Jana 1:7, 9; 2:1, 2, 12).

      Tacy następnie przez poświęcenie, czyli oddanie samych siebie Bogu wchodzą w przymierze z Bogiem, ale i wtedy potrzebują modlić się o przebaczenie ich przestępstw — grzechów wynikających z zaniedbania lub grzechów popełnionych kolidujących z ich przymierzem poświęcenia i Boskimi wymaganiami. Tak więc mają oni przywilej odmawiać modlitwę Pańską: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Zatem te winy, które mają być odpuszczone nie zawierają w sobie grzechu pierworodnego. Grzech ten został wybaczony wszystkim tym, którzy przyjęli Chrystusa i weszli w to przymierze. Winami są nasze upadki w dążeniu do dosięgnięcia poziomu wymaganego od poświęconych, po tym jak Bóg przez Jezusa „według bogactwa łaski jego” uwolnił nas od przeszłych występków. BS ’78, 38.

TP1987’48